czwartek, 13 marca 2014

Przepraszam

Sorki, że przestałam pisać tego bloga. Ale przecież sami wiecie szkoła, obowiązki  itp. Zastanawiam się czy nie odejść z bloga. Nie mam czasu na pisanie tego bloga. Zresztą ja bez sensu pisze. Moje rozdziały są beznadziejne zresztą robię wiele błędów... Nie mam jakoś chęci do pisania tego bloga, więc pewnie odejdę.

 

środa, 22 stycznia 2014

Rozdział 3: Mała niespodzianka

Gdy Sam, Carly i Fredi wrócili do domu zaczeli  przygotowywać się do iCarly. Gdy iCarly sończyło się przyjaciel poszli na szejka do Tibo. Nagle Fredi dostał sms od mamy.
Kto do ciebie napisał?-zapytała Carly
Moja mama-odpowiedział Fredi.
A co od ciebie chciała?-spytała Sam
Dziewczyny ja już muszę iść spotkam się u Carly- powiedziała Fredi  i szybko wybiegł z lokalu.
A temu co się stało-Sam nagle zapytała Carly
Nie wiem zachowywał się dziwnie nigdy tak się nie zachowuj-powiedział Carly.
Dobra Sam chodzimy już bo robi się późna-powiedziała Carly.
Gdy dziewczyny wróciły do domu zastały w nim siedzącego  przygnębionego Frediego.
Dziewczyny powiedzieć wam czemu  dziś w Tibo zachowywałem się tak dziwnie-powiedział Fredi
Tak-dziewczyny powiedziały równo
No dobrze w końcu prawda wyjdzie na jaw a więc to było tak dostałe sms od mamy w którym pisało- tak:
Synku za dwa dni przyjedzie do ciebie twój starszy brat Max mam nadzieje, że cieszysz się z tej wiadomości.
A ja z moim starszym bratem nie mamy prawie nic wspólnego. I nie chce żeby mój brat przyjeżdżał w szkole wszyscy będą się ze mnie śmiali-powiedział Fredi.
Nie martw się wszystko będzie w porządku. A jak będziesz miał jakiś problem to przyjdź do mnie.-odpowiedział Carly Frediemu.
Carly czemu nie ma szynki w lodówce?-zapytała się sam Carly.
Yyyy niech pomyślę, bo ty ją wczoraj zjadłaś-odpowiedział Carly
A no tak już sobie przypomniałam.-odpowiedziała Sam.
Sam gdzie ty idziesz?-zapytała Carly
A no wiesz...-i  Sam cichutko wyszła z pomieszczenia.
Sam wróć się- krzyknęła Carly
I Carly jeszcze raz spytała się sam gdzie idzie?
A Sam powiedział, że idzie do skelpu
A po co idziesz do sklepu?-zapytała się Carly
No dobra idę do sklepu szynkę-odpowiedziała Sam.
Sam ile razy mam ci to powtarzać, że się nie kradnie.-powiedziała Carly
no dobrze dobrze  już biore pieniądze.Odpowiedział Sam
Czemu grzebiesz w moje torebce? spytała Caly
No szukam portfela-odpowiedziała  Sam
No ale mi chodziło żebyś... a zresztą weź te pieniądze- odpowiedziała  Carly
Dziewczyny chcecie zobaczyć zdjęcie mojego brata?-powiedział Fredi
Oczywiście  odpowiedziały równym głosem
Oto on
Jaki on jest śliczny powiedziała Carly
No piękny- powiedział Sam
Wiem i dlatego nie lubie jak on przyjeżdża i szodzi do tej samej szkoły co ja.-powiedział Fredi
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieję, że rozdział fajny. Trochę krótki ale myślę,  że się spodobał :)